Gdzie do lekarza w Rzymie? Moja historia

Słońce świeciło zawzięcie, przez szyby hali przylotów Roma-Fiumicino. Filigranowa istota, ciągnąca za sobą dwie walizki na kółkach z przytroczonym słomianym kapeluszem. W rękach miętolona mapa i kartka z napisem Ettore – to ja. Jedno jednak było znajome, melodyjny język, który gdzieniegdzie było słychać, który tak bardzo chciałam rozumieć. Po półrocznych staraniach wreszcie samolot zapiszczał na pasie startowym i po kilkunastu minutach znalazłam… Czytaj dalej Gdzie do lekarza w Rzymie? Moja historia